Do trzech szklanek włożyliśmy jajka, a następnie zalaliśmy je octem.
Po 48 godzinach sprawdziliśmy co stało się z jajkami. Okazało się, że ocet „zjadł” skorupki, a jajko pokrywała tylko cienka błonka. Po zrzuceniu z dużej wysokości błonka pękła, dzięki czemu mogliśmy zaobserwować, że żółtko zmieniło konsystencję. Teraz przypomina nam pomarańczową galaretkę 🙂

















